czwartek, 27 sierpnia 2015

ABC, czyli..

.. Anakonda, Bociek i Cielaczek!
Wiecie o kim mowa, hmm? (-;
No proste, że wiecie - mowa o nikim innym, jak o szalonych zwierzaczkach z jednej z anten Telewizji Polskiej, z anteny TVP ABC rzecz jasna! (-;
Nie jest tajemnicą, iż jestem zagorzałą fanką owego telewizyjnego kanału dla dzieciaków, dlatego też niezmiernie ucieszył mnie taki tam jeden fakt.. 
Jaki?
A no taki, iż owe zwariowane postacie zainspirowały pewną firmę do stworzenia koszulek z serii TVP ABC właśnie! Firma Pumpello, bo o niej mowa, w swojej ofercie posiada dziecięce koszulki, wykonane ze stuprocentowej bawełny, na których widnieją motywy 'zwierzakowych' literek - bohaterów programu.
Dzięki uprzejmości Pumpello będę miała przyjemność zaprezentować Wam dziś jedną z takowych bluzeczek na sobie! 
Firmie Pumpello stokrotnie dziękuję za tak zacny prezent, a Was zapraszam do obejrzenia fotek! 

Foteczki dziś dzielić będą się na trzy części:

..zabawową.. (-;






..spacerową..




..i pozowankową! (-;


Na koniec fotka 'z przypadku' - kiedy to na moment wbiegłam na deski 'mini amfiteatru', że tak sobie pozwolę nazwać tą Naszą tomaszowską, parkową scenę! (-;
I kiedy to..


.. tak trochę się rozmarzyłam.. o wielkiej sławie, tłumach publiczności i innych takich tam pieprzotach, o! (-;
Aaa, że ponoć marzenia się spełniają, to ten..
Może jeszcze kiedyś o mnie usłyszycie, hihi! (-;

P.S. Do 10go września koszulki od Pumpello możecie kupić w promocyjnych cenach - koniecznie zerknijcie na ich stronę! (-;

opaska - H&M
koszulka - Pumpello
spodnie - H&M
buty - Mel by Melissa

piątek, 7 sierpnia 2015

komu w drogę, temu.. torbę MORINI!

Poniosło mnie.. Znów w świat mnie poniosło! Znów.. Znów wylądowałam z rodzicami w Niemczech - póki co w Niemczech. No bo może poniesie mnie gdzieś jeszcze, gdzieś dalej? (-; Któż to wie?! Pewnie Mama i Tata wiedzą, co nie?! No ale.. nie teraz czas na rozpisywanie się na tenże temat.
Teraz albowiem będzie mowa o pakowaniu manatek, o! Manatek na podróż rzecz jasna. Jak świat długi i szeroki znajdą się na nim 'fani' i 'antyfani' wykonywania owej czynności. Dla Naszej rodziny pakowanie toreb, czy też walizek to pikuś! (-; Baa, powiem więcej - to dla Nas istna przyjemność!
Podczas 'ogarniania się' przed tegorocznym wyjazdem, pakowanie zostało umilone Nam do maximum. A wszystko to za sprawą prezentu od firmy MORINI, którym moja skromna osóbka została przez Nich obdarowana. O jakim prezencie mowa? Ten kto śledzi Naszego Instagram'a - ten wie! No ale, czy tylko Instagram'owicze wiedzą cóż takiego dostałam?! No przecież tytuł posta jest baaardzo zdradliwy..! (-;
Wiecie już zatem, iż zostałam obdarowana torbą, mega funkcjonalną torbą! O tym ileż może mieć ona zastosowań pokazywać będziemy Wam co jakiś czas na blogu. (-; Dziś będziecie mieć przyjemność zobaczyć ją w wersji podróżniczej. Uściślając - podczas Naszej podróży do Niemiec, torebucha pełniła funkcję mojego bagażu podręcznego. Mama wykorzystała ją jako mój 'skarbiec', którego 'bogactwo' miało umilić mi czas podczas Naszej kilkugodzinnej, baaa - kilkunastogodzinnej, jazdy autem. Ale nie tylko 'czasoumilacze' znalazły w niej swoje miejsce..



Ciekawi cóż za 'niezbędniki' kryją się w środku mojej torby? Jeśli tak no to sruu - szybko przewijajcie stronę w dół! (-;

Na pierwszy rzut idą gadżety do spania.
kocyk - Pepco
podróżna poduszka - ohbaby.pl (TUTAJ)
Hipcia (tak to Dziewczynka, bo przecież jej ucho zdobi kwiatuszek!) - Kinder

Następnie COŚ na zabicie nudy, która jak wiemy podczas długiej podróży bywa upierdliwa.. Szczególnie dla Małych Brzdąców! Dlatego też, co by monotonną jazdę nieco urozmaicić Mama zapakowała w torebuszkę kilka właśnie owych 'czasoumilaczy'! (-;
Mianowicie, o czym mowa?

A no o bazgrozeszytach i książeczkach - tych edukacyjnych oraz tych bardziej rozrywkowych.. (-;


 bazgroszyty i książeczki - Inter Marche

.. o ulubionych puzzlach: 
..tych z TruuTuTuTu, czyt. ze słoniem.. (-; 

układanka Fisher Price & Trefl - placówka Poczty Polskiej (-;
(pomyślałby kto, że takie rzeczy tam mają!)

..oraz tych puzzelkach, którym pomóc trzeba odnaleźć ich drugą połówkę..
(i bynajmniej nie chodzi tu o zabawę w swatanie - dolne kończyny do główki trzeba dopasować,o!)

puzzle do pary CzuCzu - smyk

..no i mowa jeszcze o 'czasoumilaczu' w formie zagadkowo-edukacyjnego koła! (-;
(w wersji złożonej 'na pół' świetnie sprawdza się jako wachlarz, ot tak sobie napomknę o tym fakcie - pozwólcie..) 

zagadkowo-edukacyjne karty CzuCzu - Kolporter 

W torbę Mama wrzuciła także ubranka na zmianę.. W razie 'WU'! No bo wiecie jak to z bywa z Dzieciakami, co nie?! (-; 

koszula - ZARA
majtasy - next
spodnie - H&M

No i.. Jak wiadomo nie samym chlebem żyje człowiek, więc w Naszej torbie znalazło się i miejsce na jedzononko. Na jedzonko to ciut zdrowsze i to ciut mniej zdrowsze, no ale.. czasem można sobie pofolgować! (-;


Z racji iż w torbie przegródek, kieszonek i takich tam innych zakamarków jest od groma, postanowiłam więc jedną z takowych 'miejscówek' odstąpić Mamie. Niech się cieszy Kobiecina - niech ma, a co! (-;
Oto i jej pierdółki..


Zaraz, zaraz.. A portfel?! No taaa.. Mama zapomniała umieścić go na foto - gapa, to gapa. Całe szczęście nie zapomniała wrzucić go do torby, uff - no bo bez kasiory, no i dokumentów rzecz jasna, w podróż przecież ani rusz!!! (-;
No i wiecie bez czego jeszcze ani rusz?! Bez mokrych chusteczek!!! Ale to rzecz tak oczywista myślę, że nie trzeba nikomu o tym przypominać.. (-; Oczywiście jedna wielka paczka tego 'rarytasu' trafiła i do mojej torby. 
Mama upchnęła też aparat, co by było czym cykać porządne fotki 'po drodze', i nie tylko 'po drodze'. (-;



torba - MORINI (do kupienia TUTAJ)

I jak, pakowna ta moja torba, prawda?! A jaka ładniutka - mm, istne cudeńko! (-;