środa, 28 maja 2014

maxi

Sukienki typu maxi u małych dziewczynek mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Niektórym podobają się bardziej, niektórym o wiele mniej. Często usłyszeć można, że dziecko mając na sobie taką kiecę, wygląda jak "stara maleńka".. No i po co maluszkowi taka płachta plątająca się u stóp? Co kto lubi, o! A o gustach się przecież nie dyskutuje.
W taką długaśną sukienkę przyodziała mnie dziś Mama. Czy źle się czułam w takim look'u? Ależ skąd! A co więcej - byłam tak ciekawska tej całej "płachty", że ośmieliłam się zrobić kilka, samodzielnych kroków (w jakim skupieniu to czyniłam, zobaczycie na zdjęciach poniżej)! Pewnie powiecie, że już najwyższy czas na takie człapanie, no ale cóż ja Wam poradzę, że okropnie  bojaźliwa ze mnie dziecina.. Bez asekuracji ani rusz!
Co do szczegółów stylówki.. Co dokładnie mam na sobie? Sukienka - MonSoon, kamizelka - Cool Club, buty - H&M oraz opaska - allegro.pl. Tyle!















niedziela, 25 maja 2014

o matko i córko

Spójrzcie jak ubrała się moja Mama - identycznie jak ja!!! Ale wiecie co.. nie mam jej tego za złe. No bo jak tu gniewać się na własną Mamę, prawda? Chociaż.. gdyby sytuacja powtórzyła się, dajmy na to, za 20lat.. oo, wtedy to byśmy sobie inaczej porozmawiały! Póki co.. jest zacnie!
Teraz czas na szczegóły stylówki. Nasze portki pochodzą z butiku MaVio. W tymże butiku znajdziecie mnóstwo innych, ciekawych zestawów - w mniejszych i większych rozmiarach, rzecz jasna. Ponad to mam na sobie: koszulka - ZARA, kamizelka - H&M, buciki - Little Mary, opaska - Small Design. Natomiast co do Mamy: koszulka - MANGO, buty - deezee.pl, a kamizelka, niegdyś koszulina - wygrzebana w szmateksie, ot wszystko!

P.S. Nie przestraszcie się moich min, są takie troszkę zombiastyczne, hii!













czwartek, 22 maja 2014

sioo chorobo

Dacie wiarę, że znów jestem chora..? Na nowo to samo - zatkany nosek, stany podgorączkowe, marudzenie, pimpy i wiele innych, podobnych różności.. Mimo mojej niedyspozycji zdrowotnej dzień w dzień śmigam na spacery, a co! Ponoć przechadzki na świeżym powietrzu są najlepszą inhalacją. Ponoć.. bo niestety na mnie jakoś to nie działa.. abuuu! Kiedy znów będę zdrowa, no kiedy?!
Dość narzekania, przejdźmy do milszych tematów. Mianowicie - dzisiejsza stylówka! Może nie jest ona jakaś nadto zachwycająca, ale wygodna jest na pewno, o! Na spacer jak ulał. Niestety dziś nie zaprezentuję Wam mego odzienia jakoś szalenie efektownie, bo fotki będą na śpiocha i tuż po przebudzeniu, w wózku, no ale.. Przynajmniej zobaczycie jak "wożę się po mieście", ha! 
I jeszcze jedna mała wzmianka co do usprawiedliwienia zdjęć - gołym okiem zauważycie, iż jak to mówi Babcia "marna w oczach" jestem.. Nie ustałabym ani sekundy, także.. liczę na Waszą wyrozumiałość..
No to teraz tradycyjnie - co mam na sobie, no i skąd owe rzeczy pochodzą? No to tak, zacznijmy od stóp.. trampki - H&M, spodenki - cool club baby, koszulka - MARKS & SPENCER oraz muffinkowa spineczka - labbibou
Aaa, no i zobaczcie jeszcze jakie mam cudne opakowanie na smoczek od MAM baby! Duża zawieszka w tym cacku daje możliwość zaczepienia go, gdzie tylko się chce! W tym pudełeczku mój mały przyjaciel smoczek jest zawsze bezpieczny. Teraz żadne zarazki nie są Nam straszne, nic a nic!









C








wtorek, 20 maja 2014

wyprz!

Moja szafa pęka w szwach. Nadszedł więc najwyższy czas, aby zrobić w niej porządek. Z racji, iż spora ilość ubranek jest już niestety na mnie za mała, Mama postanowiła urządzić tutaj mały kiermasz. Aby zobaczyć, cóż z mojej garderoby jest do sprzedania wystarczy kliknąć w poniższe zdjęcie, o! Odnośnik do wyprzedaży szafy znajdziecie także na pasku bocznym bloga. Co jakiś czas dorzucać będziemy tam kolejne partie ubranek.



http://hulankiblanki.blogspot.com/p/blog-page_18.html

piątek, 16 maja 2014

człapu, człap!

Aleeeeż dawno mnie tutaj nie było.. A wszystko przez to, iż razem z Mamą się pochorowałyśmy, o! Na szczęście ja czuję się już o wiele lepiej. Wprawdzie Mama wciąż paraduje z anginą, no ale.. Ileż można zaniedbywać bloga!
W chorobie, czy w zdrowiu, oryginalne stylówki mnie nie opuszczają. W co dziś jestem odziana? A no w same nowości! Na sobie mam dresowy duet, bluza + spodenki - Eh parents fot babies, buciki do stawiania pierwszych kroków - Little Mary (ZALANDO), rajstopki - allegro, a apaszka.. tym razem nie mamina, a babcina, o!

P.S. W końcu mam dla Was kilka fotek w pozycji stojącej, huhu!




















piątek, 9 maja 2014

moc kolorów

W dzisiejszej stylówce rządzą kolory. Rządzą, ale "bez przesady". Wszyściuteńko do siebie pasuje - a może i nie? To już oceńcie Wy, o.
Co dokładnie mam na sobie? Trampki - H&M, legginsy - ZEEMAN, koszulka z hipisowskim busem - gelati (ZALANDO), apaszka - ZARA i spineczka - Small Design, wsioo!











wtorek, 6 maja 2014

karuzela

Taaaaak słonecznie było dziś u Nas! No i cóż z tego, kiedy to zimny wiatr hulał jak szalony.. Alee.. co mi tam - czapa na główkę i w drogę! W drogę na.. plac zabaw! Uhh, ależ tam było zacnie, mówię Wam! Spośród wszystkich rozrywkowych różności upodobałam sobie karuzelę. Radości było co niemiara. Kręciłam się jak szalona, wciąż chcąc więcej i więcej! I wiecie co? Tak się "wkręciłam", że gdy przyszła pora powrotu do domu, to aż się rozbeczałam. Taka ze mnie buntowniczka, o!
Karuzela karuzelą, czas na stylówkę. W dzisiejszym look'u pojawiają się dwie nowości - body z napisem "it's better to be pissed on than pissed off" oraz dżinsowa kamizelka. Owa kamizelka pochodzi z H&M i jest prezentem urodzinowym od Cioci Joo. A skąd body z nieszablonowym napisem? Wiadomka, takie cuda znajdziecie tylko w butiku Eh! Parents for babies. Co z resztą outfit'u? Czapucha - RESERVED, legginsy - H&M, no i Air Max'y - nike.com, ot wszystko!
















czwartek, 1 maja 2014

b-day party

Dziś obchodziłam swoje pierwsze urodziny. Taaaaaaka duża jestem - mam już roczek! Z tej okazji rodzice urządzili mini przyjęcie, a co! Poniżej fotorelacja.

Oto Nasza imprezowa miejscówka..



..a tutaj oczekiwanie na gości!





Okej, wszyscy goście są - czas na tort..!







..a teraz czas na.. prezenty!!!
 














..no i po imprezie, o! ;)