poniedziałek, 20 kwietnia 2015

perełeczka

Każdy kto odwiedza lumpeksy, wie jakie cudeńka można wygrzebać w takich miejscach. W ostatnim wpisie podziwiać mogliście moje zacne 'lenonkowe' okulary (zakupione właśnie w 'szmateksie'), a dziś..? A dziś zaprezentuję się Wam w równie bombastycznej sukience, którą jakiś czas temu Mama upolowała w lumpie za.. UWAGA.. 3 złotóweczki! Żachnęła się Kobiecina, co nie?!
Poniżej look, z pepitkową kiecunią w roli głównej, o! (-;










opaska - melmel
szalik - bezimienny (ciuchlandowy)
sukienka - ZARA (z tym, że wiecie skąd!)
sweterek - H&M
kamizelka - mosquito.pl
toerbka - H&M
rajstopy - H&M
buty - Little Mary

9 komentarzy:

  1. No nie, piękna sukienka! Jeszcze nie mówcie, że to u nas na wsi takie cuda w ciuchach! Który preferujecie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w naszych tomaszowskich, jakby inaczej! :p
      a preferujemy wszystkie, hahaha
      ta kiecka akurat z tego nowego na Piłsudskiego, po schodkach w dół, budynek "Handlowca" ;)

      Usuń
    2. Toż ja nawet nie wiedziałam, że tam jest ciuch! Co ze mnie za matka! Dzięki :)

      Usuń
  2. fajnie połączone wszystko i mamy podobna kiecuchę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękować, dziękować! <3
      a kiecka megaśna, ojj taaaak! ;**

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.