Dość narzekania, przejdźmy do milszych tematów. Mianowicie - dzisiejsza stylówka! Może nie jest ona jakaś nadto zachwycająca, ale wygodna jest na pewno, o! Na spacer jak ulał. Niestety dziś nie zaprezentuję Wam mego odzienia jakoś szalenie efektownie, bo fotki będą na śpiocha i tuż po przebudzeniu, w wózku, no ale.. Przynajmniej zobaczycie jak "wożę się po mieście", ha!
I jeszcze jedna mała wzmianka co do usprawiedliwienia zdjęć - gołym okiem zauważycie, iż jak to mówi Babcia "marna w oczach" jestem.. Nie ustałabym ani sekundy, także.. liczę na Waszą wyrozumiałość..
No to teraz tradycyjnie - co mam na sobie, no i skąd owe rzeczy pochodzą? No to tak, zacznijmy od stóp.. trampki - H&M, spodenki - cool club baby, koszulka - MARKS & SPENCER oraz muffinkowa spineczka - labbibou.
Aaa, no i zobaczcie jeszcze jakie mam cudne opakowanie na smoczek od MAM baby! Duża zawieszka w tym cacku daje możliwość zaczepienia go, gdzie tylko się chce! W tym pudełeczku mój mały przyjaciel smoczek jest zawsze bezpieczny. Teraz żadne zarazki nie są Nam straszne, nic a nic!
C




